Chcesz mieć samochód w innym kolorze? Nie ma problemu…

Zdarza się bardzo często, że samochód, który kupiliśmy z drugiej ręki jednak nie jest w wymarzonym przez nas kolorzeTeraz wszystko jest możliwe

Zdarza się bardzo często, że samochód, który kupiliśmy z drugiej ręki jednak nie jest w wymarzonym przez nas kolorze. Czasem nawet gdy kupujemy nowy samochód, to lista barw dostępnych może się jednak wydawać niewystarczająca. Wówczas z pomocą przychodzi folia do oklejenia samochodu całkowitego. Poznań oklejanie samochodów, to usługa niezmiernie popularna także w naszym kraju. W zasadzie to z roku na rok powstają nowe zakłady, które zajmują się tym profesjonalnie. Taki tuning oczywiście do nasz przyszedł z Zachodu. Tam ludzie zrozumieli (i to bardzo szybko), że to jest dużo szybszy oraz dużo tańszy sposób na odmianę całkowitą swojego samochodu.

A jak wygląda w ogóle proces oklejania? Arkusze folii nakładane są na przygotowaną odpowiednio karoserię samochodu. W wersjach droższych auto jest rozbieranie. Folię oczywiście możemy nałożyć i to bez rozbierania nadwozia. Jednak sam demontaż elementów nam pozwala na dużo łatwiejsze oraz także dopasowanie lepsze folii. Chodzi o wysoką jakość samej modyfikacji. Zakłady profesjonalne potrafią wykonać sam proces ponownego montażu. W rezultacie sama jakość złożenia jest porównywalna z karoserią fabryczną.

Gdy nasz samochód jest przygotowany wstępnie, to dochodzimy do nałożenia folii. Sam proces jest skomplikowany. Chodzi o to, że sama folia ma dosyć małą grubość oraz posiada naprawdę bardzo mocny klej. W perspektywie dłuższej, właśnie to decyduje o naprawdę wysokiej jakości modyfikacji. Jednak jednocześnie utrudnia znacznie montaż. Folia dodatkowo jest nakładana bardzo dużymi arkuszami. Chodzi o to, aby uniknąć samych śladów łączenia. Musimy uzyskać całość naprawdę jednolitą. W samym procesie montażu bardzo ważne są termiczne warunki. Ściśle jest określana temperatura w dokumentacji od producenta. Po zakończeniu procesu samochód zostać musi wygrzany odpowiednio.

Obraz MikesPhotos z Pixabay